Niektórzy mówią, że coraz trudniej jest zarabiać przez internet. Czy stosowanie ekstrawaganckich metod jest dzisiaj jedyną drogą do przyciągnięcia odbiorcy i skłonienia go do zakupu? Niekoniecznie. Są takie metody w marketingu internetowym, które od zawsze działały – dekadę temu, teraz , i przez wiele lat jeszcze będą działać.

Po co budować listy mailingowe?

Lista mailingowa to najprościej baza adresowa e-maili osób, które zgodziły się dobrowolnie na wysyłanie im niezamówionej korespondencji, w tym w tym treści sprzedażowe. Po co właściwie budować listę mailingową? Ponieważ osoby, które mają największe wyniki sprzedażowe opierają swoją strategię marketingową o email marketing. Lista mailingowa daje możliwość generowania bardzo dużego ruchu w relatywnie krótkim czasie. Pozyskiwanie ”zimnego” ruchu bezpośrednio na stronę sprzedażową (np. Z reklamy) bez budowania relacji ze swoimi subskrybentami, nie jest tak skuteczne jak strategia oparta o email marketing.

Jak budować listę mailingową i zacząć zarabiać przez internet?

Popularnym sposobem zbierania listy mailingowej jest napisanie wartościowego e-booka i udostępnienie go w zamian za pozostawienie adresu mailowego przez osoby zainteresowane. Podobnie można rozdawać raporty, poradniki i inne materiały w postaci pdf ów. Należy pamiętać, że im bardziej trafi się w potrzebę grupy docelowej tym więcej osób będzie chciało pobrać takie materiały i w konsekwencji więcej osób uzbierasz na listę mailingową. Takie materiały, które są pomocne przy budowaniu listy mailingowej nazywają się Lead Magnet.

Pliki w postaci PDF można zastąpić konferencjami internetowymi i nagraniami video udostępnionymi na YouTube. . Nagrania video i konferencje internetowe mają zawsze wyższą wartość szkoleniową niż napisana treść, a do tego wywołuje więcej emocji. Emocje oczywiście są elementem marketingu, elementem, który bardzo dobrze sprzedaje. Z przeprowadzonych ankiet wynika, że więcej osób właśnie taką formę przekazu preferuje.

Sposobów na spieniężanie swojej listy mailingowej jest wiele. Niektóre z  nich to sprzedaż własnych produktów poprzez wysłanie mailingu, prowizja od sprzedaży cudzych produktów lub dołączenie do sieci afiliacyjnych. E-maile, które dotrą do naszych użytkowników muszą być jednak dobrze napisane, aby zachęcały do przejścia na stronę i zakupu polecanego produktu. Pomocne będą na pewno książki z zakresu pisania perswazyjnych tekstów. To, czego jednak nie wyczytamy w książkach to zmiany, jakie zaszły w tym temacie na przestrzeni ostatniego roku. Uznani marketerzy osiągają sukces w sprzedaży przez internet, ponieważ wiedzą jak pisać (jaki dać nagłówek, jak napisać maila), ale też dostrzegają zmieniające się warunki i potrafią tą wiedzę dostosować do tych zmian.

Kilka sprawdzonych zasad, które zwiększą skuteczność

Spośród zasad, które niemal od początku działają i nadal będą działać w email marketingu warto wyróżnić: dawanie ograniczonego czasu na decyzję, które powoduje strach przed utratą, a także budowanie wartości i budowanie relacji ze swoimi klientami. Ważna jest również wiedza, jak budować nagłówki, jak pisać maile, aby były skuteczne. Z drugiej jednak strony, taka sama formuła w pewnym momencie znudzi się odbiorcy i przestanie działać tak dobrze, jak wcześniej. Potwierdzają to marketerzy, którzy podpowiadają:

  • że to, czego dziś szukamy to nie rozwiązanie, ale zmiany, czyli informacje, jak dotrzeć z punktu A do punktu B i to powinno się znaleźć już w tytule e-maila;
  • aby zrezygnować z jeszcze niedawno najlepszych nagłówków z “jak…” “jak zarobić pierwszy milion”, “jak schudnąć 10 kilo w tydzień” itp, na rzecz nagłówków wzbudzających emocje, np. emocję ciekawości. To emocje są napędem marketingu;
  • aby pisać emocjami, a nie informacjami. Kiedy ktoś wchodzi na stronę przechwytującą (landing page) nie kieruje się logiką, tylko w 2-3 sekundy decyduje, czy zostawić swój e- mail, przejść na stronę z linku lub nawet zakupić produkt. Zadaniem marketingowca jest wzbudzić w odwiedzającym jak największy płomień emocjonalny.

Zastosowanie tych zasad ma szansę zwiększyć otwieranie maili (open rate) sprzedażowych z 3% do nawet 10%, co pozwoli zarabiać przez internet znacznie więcej. Przy tej samej wielkości listy więcej osób przeczyta wiadomość, więcej osób kliknie w link i wejdzie na ofertę, więcej osób dokona zakupu. Tak działa statystyka. Łączmy to co działa od lat, z czymś nowym, czego odbiorca się nie spodziewa.